|
|
|||
|
|
...::Ja to czułam:)::...
Mija w styczniu nasza 2 rocznica w związku. I kto by przypuszczał?:)
że ja w końcu podejmę ryzyko i postanowię się zaangażować?:)
Zawsze uciekałam przed kobietami, kiedy chciały mieć ze mną
udany i szczęśliwy związek. Już chyba kiedyś wam pisałam,że
zanim rozstałam się z J. wiedziałam że istnieje taka Magda.
I ja to czułam, wiecie?
Ach kto by przypuszczał, że będziemy razem mieszkać, wychowywać
dziecko, i będziemy szczęśliwe?:) Nikt:). Przyznam sie wam, że 2 razy
się rozmyślałam, ale nie uciekałam zbyt daleko:).
Chyba mało osób może stwierdzić, że od 2 lat, towarzyszy mu to samo
uczucie szczęścia, co na początku:) Ja się przyznaję.:)
Kocham Moją Madzię:)
aniol-z-krainy-cieni 2011-12-29 20:47:42 skomentuj (1) Nie zgadzam się, żeby miał przejebane. Nasze dziecko, nasza duma, i nasze rozczarowania.
Dostałam od Żony namiar na e dziennik, i się przeraziłam
ocenami młodego. Mamy dopiero wrzesień, a dziecko ma
5 pał, plus 5 nie przygotowań, to też jakby pała.
Nie wiem co mogę zrobić, ale wiem co może zrobić Moja Żona
kiedy wraca z drugiej zmiany, tam jest napisane wszystko kiedy
sprawdzian, kiedy wywiadówka. Zamiast wracać po pracy
i narzekać jaka to ona jest zmęczona [ Kochanie wiem, że jesteś zmęczona]
ale mogłaby siadać z dzieciakiem do lekcji.
Mnie się nie posłucha tak jak Jej. Boje się, że znowu udupi, że będzie
musiał powtarzać 3 klasę gimnazjum.
Myślę, że trzeba go zmusić do tego, żeby się uczył. Jakby to był
mój brat, to zamiast gadać z nim o grach, gadałabym z nim o szkole.
pomagałabym mu w lekcjach. Nękała nauczycieli, żeby powiedzieli
mi co dziecko ma zadane, bo chcę z nim przysiąść do książek.
Nie zajmować się tylko mna, ale zająć się też swoim bratem.
Bo to ja i Ona jesteśmy jego rodzicami, kiedy matka jest Bóg
wie jeden gdzie w tych niemczech , a kiedy ojciec jest zajęty
25 latką.
Poszłabym z nim do psychologa, bo widać że dziecko ma
jakieś problemy, tylko sama nie wiem jakie. Nie chce mi się
zwierzyć.
Wiem, że pewnie jest mu ciężko z tą sytuacją w domu, ale
każdy problem da się naprawić.
aniol-z-krainy-cieni 2011-09-23 16:23:27 skomentuj (0) ...::spotkanie z tym co boli::... Od prawie tygodnia, biegam do budynku którego nie lubię.
I wiem, że jeżeli tego z siebie nie wyrzucę będę cierpiała.
Mój dziadek leży w budynku, w którym zmarła moja Mama.
Byłam tam ostatnio. Była ta ławka, na której siedziałyśmy
razem po raz ostatni, i ta budka telefoniczna, z której
dzwoniła do mnie po raz ostatni. Siedziałam tam po wyjściu
od dziadka. Siedziałam i płakałam. 23 września, jest rocznica
śmierci mamy. Albo jakoś po 18 stym, nigdy nie pamiętam
dokładnie.
Siedzę sobie teraz i płacze, bo musze o tym napisać.
Zrzucić ten kamień z serca. Wiecie, po 13 latach dalej mi smutno
tak samo. Kurwa jego mać. Tyle ludzi ma matkę, a ja już nie mam.
Zabrała mi ją ta cholerna i jebana choroba, ten rak piersi.
I to by było na tyle proszę państwa.
aniol-z-krainy-cieni 2011-09-14 18:44:45 skomentuj (0) Lubię ciszę, i tą miłość między Nami:) Wczoraj wieczorem spędziłyśmy mega zajebisty wieczór
i mega romantyczny, przy romantycznej komedii miłosnej:)))
Film był beznadziejny, ale mimo wszystko wspaniały:)
Przytulałyśmy się, i całowałyśmy i w ogóle:)))
Dzisiejszy dzień też jest pełen laurów dla Mojej Żony:))
nie musiałam wyjść do sklepu, bo Ona poszła za mnie:))
smakował Jej mój obiad z czego bardzo się cieszę bo tą
hinduską potrawę robiłam po raz pierwszy:)))
Szczęśliwie mi!!!!!!!! i to by było na tyle :) o:)
aniol-z-krainy-cieni 2011-08-30 18:09:33 skomentuj (0) nie potrzebna dziś tez się na mnie krzyczało, ale nawet nie pamiętam
za co. Mam wszystko w dupie puściłam konkrust Bombę
i niczym się nie martwię :))
Nie ma ludzi nie zastąpionych, każdego można czegoś
nauczyć. Apropo odezwał się do mnie ktoś kogo nie
chcę widzieć na oczy. Myślałam trochę o tym kimś.
Stwierdziłam, żeby spierdalał do diabła.
Nie lubię nawiedzeń ludzi z przeszłości, nie lubię się
w ogóle patrzeć w przeszłość. Mam jakoś tak swoje
własne nowe priorytety.
Mój związek z M., zmierza w jakimś nowym nieznanym
mi kierunku. Wczoraj powiedziałam, że mi psuje humor
tym zjebywaniem mnie 2 razy dziennie. I że nie umiem
się tym nie przejmowac. To uważam za sukces.
aniol-z-krainy-cieni 2011-08-29 18:24:47 skomentuj (0) zbędna. Nie potrafie się cieszyć, i być radosna jak w Rowach.
W domu tak na prawdę jestem zbędna. Od kilku dni
sporadycznie odzywamy sie do siebie.
W ogole nie ma mowy o sexsie, a jak to mawia moj tesc
" chciala sie bzykac raz w miesiacu wzielaby sobie impotenta"
.
A co jak co, ja impotentem nie jestem. Wrecz przeciwnie.
Chcialam dzisiaj buzi, to mi powiedziala ze choduje
kukurydze na farmie. Fuckin shit.
Czuje sie jak stare zdjecie z klaseru na zdjecia.
Wszyscy wiedza ze jestes, ale nikt o tobie nie pamieta.
Sama tez nie mam ochoty na sex, bo kazdego dnia mnie
wkurwia. a chodzi i na mnie wrzeszczy. Nie chce mi sie
tego w ogole sluchac.
Teraz ide spac z tego wkurwienia i z totalnej zbednosci.
aniol-z-krainy-cieni 2011-08-28 23:53:17 skomentuj (0) wkurzona. Wczoraj wieczorem zostałam na maxa wkurwiona przez Magdy brata.
Wiecie jak się chodzi co chwila z pokoju do łazienki? Ja też tak miałam
dziecko przechodząc obok łazienki pouczyło mnie " drzwi od łazienki to
się zamyka" Magda " racja", a ja " a weźcie spadajcie". I się naciśnieniowałam
i te ciśnienie nie chce się samo rozładować.
Wkurzyłam się bo pomyślałam " ja Ci uwagi nie zwracam mały gówniarzu to Ty
nie zwracaj uwagi mi". Miałam ochotę pójść wczoraj i na niego nakrzyczeć,
ale to nie byłby dobry pomysł.
Ja dalej jestem zła za tych robotników co wpuścił do domu, bez mojej zgody,
chociaż mógł mnie uprzedzić to bym sobie drzwi od pokoju zamknęła. Ale po co?
Poza tym to jego dom i sobie może wpuszczać kogo chce, i ok, tylko daj mi zamknąć
sobie drzwi, żebym ja w tym cyrku na kółkach nie uczestniczyła.
Robotnicy skwitowali jego porządek słowami "ale syf". I dobrze, ja mu, ani u matki
sprzątać nie zamierzam. Jak chce tak ma. Żyjemy w wolnym kraju:)
Magda mnie wkurzyła też w tym tygodniu, bo ja ogarniałam mieszkanie, a ta do mnie
" gdzie bo nie widać". Szlak mnie strzelił. stwierdziłam, że dziś w ogóle nie sprzątam
bo skoro nie widać to po co. Będzie dym, ale gówno mnie to obchodzi.
Przez to, że nie mówię o co mi chodzi, są drobne sprzeczki. Narazie nie mam ochoty
się uzewnętrzniać no bo będzie ta sama gadka co zawsze. Nie mam zamiaru tego słuchać.
Czasami lepiej zachować coś dla siebie, ale wygadałam się na moim blogu.:)
aniol-z-krainy-cieni 2011-08-27 11:36:32 skomentuj (1)
|
2011
....::Moje koleżanki :D :::....
nazywam się Małgosia mieszkam w Słupsku razem z Madzią i Młodym dla bloga Wracam tutaj, bo Ty Właśnie Ty kochasz mnie...
|
|